Leki ziołowe – naturalnie, że (nie)bezpieczne! Czyli jak bezpiecznie korzystać z roślin leczniczych.07.11.2010

autor: Jakub Barylski
słowa kluczowe: leczenie, leki, rośliny

Po co faszerować się “chemią” jeśli na każde schorzenie natura już dawno stworzyła dla nas odpowiedni ziołowy lek? Czy nie lepiej zdać się na nieszkodliwe preparaty roślinne?

Chciałoby się usłyszeć jednoznaczną i prostą odpowiedź na te (pozornie retoryczne) pytania. Niestety takie odpowiedzi rzadko są prawdziwe. Rośliny stanowią wspaniałe źródło substancji leczniczych jak sole mineralne, witaminy, antyoksydanty, alkaloidy, kwasy fenolowe, białka itp. Wielu chorób nie są się jednak wyleczyć za pomocą preparatów ziołowych a jedynie metodami medycyny konwencjonalnej. Problem stanowi również kwestia skutków ubocznych i szkodliwości preparatów ziołowych. Wielu ludziom wciąż wydaje się, że można je stosować bez konsultacji z lekarzem, zawsze i w dowolnych dawkach. W niniejszym artykule postaram się rozprawić z tym groźnym i lekkomyślnym sposobem myślenia.

Składnikami aktywnymi wielu naturalnych leków są często stosunkowo niegroźne witaminy czy antyoksydanty ale znaczna ich część zawiera związki bardzo silnie trujące jak niektóre alkaloidy czy glikozydy. Klasycznym przykładem takich niebezpiecznych “ziółek” są leki na bazie naparstnicy (Digitalis). Zawierają one silne glikozydy nasercowe (w tym digitoksyne i digoksynę). Ich przedawkowanie może wywołać brak łaknienia, wymioty, skurcze jelit, biegunkę, a także arytmię. Silne zatrucie może doprowadzić do śmierci z powodu zatrzymania akcji serca [a, p]. Popularne w europie wschodniej preparaty z Glistnika jaskółcze ziele (Chelidonium majus) zawierają chelidoninę, chelirytryną oraz liczne alkaloidy protoberberynowe. Przedawkowanie preparatów z tej rośliny może spowodować nudności, wymioty, biegunkę i omdlenia [b]. Niezwykle niebezpiecznym ziołem jest Zimowit jesienny (Colchicum autumnale) stosowany dawniej w leczeniu dny moczanowej. Zawarty w nim alkaloid kolchicyna ma bardzo silne działanie na każdą komórkę ciała zaburzając funkcjonowanie tak zwanego cytoszkieletu i uniemożliwiając normalne podziały komórkowe. Objawy zatrucia obejmują od bólów brzucha do śmierci w skutek niewydolności oddechowej lub wielonarządowej[c, p]. Często opisywane są zatrucia produktami tradycyjnej medycyny chińskiej. Ich zawartość jest niekiedy bardzo słabo znana a jeśli pochodzą one z niepewnego źródła mogą zawierać wiele toksycznych substancji. Do takich niebezpiecznych dodatków należą np. części krzewów z rodzaju Przęśl (Ephedra - powszechnie występujące w chińskich mieszankach ziołowych) . Zawierają one efedrynę - substancję podobną w swej strukturze i częściowo również w działaniu do amfetaminy i metamfetaminy. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) ostrzega, że preparaty w których skład wchodzi Ephedra sinica są przyczyną licznych problemów zdrowotnych [n]. Dystrybucja suplementów diety zawierających efedrynę nie jest z resztą legalna na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej [m]. Ich używanie może powodować podniesienie się ciśnienia tętniczego (i związane z tym podwyższenie ryzyka zawału i udaru serca), arytmię, bezsenność i psychozy [o].

W poprzednim akapicie opisałem tyko kilka z wielu ziół których niewłaściwe zastosowanie lub dawkowanie może być niebezpieczne. Trzeba też pamiętać, że zioła wchodzą w interakcje z lekami i suplementami diety. Na przykład popularny dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum) ziele stosowane na niektóre problemy trawienne oraz psychiczne osłabia działanie warfaryny (związku zmniejszającego krzepliwość krwi), cyklosporyny (leku stosowanego po przeszczepach i w przypadku chorób autoimmunologicznych), digoksyny (preparatu nasercowego pochodzącego z wspominanej wyżej naparstnicy), inhibitorów proteaz stosowanych w leczeniu AIDS czy niektórych środków psychotropowych. Wyciągi z dziurawca mogą też obniżać skuteczność antykoncepcji hormonalnej [p, r]. Kolejnym przykładem ziół niebezpiecznych w połączeniu z lekami mogą być preparaty z miłorzębu japońskiego (Ginko biloba), które wchodzą w interakcje z środkami przeciwzakrzepowymi niebezpiecznie potęgując ich działanie [s]. Niestety taką listę niepożądanych interakcji ma chyba każdy preparat ziołowy.

Podane powyżej przykłady nie mają na celu zniechęcić czytelnika do używania preparatów ziołowych. Ich użyteczność wydaje się niewątpliwa a zalety wynikające z bogactwa zawartych w nich składników aktywnych oczywiste. Trzeba jednak pamiętać, że jak każdy lek trzeba traktować je z ostrożnością. Zwykle lepiej jest po prostu zasięgnąć rady lekarza lub farmaceuty zanim rozpocznie się kuracje na własną rękę.

Powiązane tematy: Barwniki naturalne

ISSN 1689-7730