Rewolucyjna metoda wymiany zastawek07.02.2009

autor: Milena Pietrzykowska
słowa kluczowe: serce, leczenie, zastawka

W warszawskim Instytucie Kardiologii w Aninie przeprowadzono pierwszą w Polsce, rewolucyjną operację przeszczepu zastawki płucnej bez otwierania klatki piersiowej pacjenta. Do tej pory wykonanie takiego zabiegu zajmowało wiele godzin, a przy użyciu nowej metody - zaledwie półtorej godziny.

Problem wymiany zniszczonych zastawek dotyczy wielu pacjentów w Polsce, szczególnie tych, których w dzieciństwie operowano ze względu na wykryte wady serca. Takim osobom wszczepia się biologiczne zastawki, pobrane np. ze zwłok, jednak po jakimś czasie „zużywają się”. „Jak każde ciało obce, zastawka zwapniała, uległa zwężeniu i nie domykała się, dlatego trzeba ją było wymienić” - tłumaczy profesor Witold Rużyłło. Taka wymiana oznacza wielogodzinną operację, w czasie której kardiochirurdzy otwierali klatkę piersiową, usuwali zniszczoną zastawkę i wszczepiali nową.

Nowatorska metoda ułatwia i znacząco skraca czas operacji. Ponadto jest o wiele mniej inwazyjna. „Wprowadziliśmy zastawkę przez żyłę udową. Przez drobne nacięcie najpierw wprowadziliśmy stent, czyli rusztowanie, na którym później zamocowaliśmy zastawkę. Nie usuwaliśmy starej, bo została zmiażdżona przez stent” - opowiadał przebieg zabiegu prof. Rużyłło. Wszystko odbywa się bez zatrzymywania krążenia, przy bijącym sercu. Innowacyjny był nie tylko sposób wykonania przeszczepu, ale także materiał, gdyż zastawka była wykonana z tkanki żyły szyjnej wołu. „Działa wspaniale. Jest elastyczna i wytrzymała” - podkreślił profesor.

To pierwsza taka operacja w Polsce poprzez przezskórne wprowadzenie zastawki płucnej. Pacjentka po zabiegu ma tylko mały ślad na udzie, zamiast długiej blizny wzdłuż mostka. Metoda ta jest już stosowana na świecie. Polscy kardiochirurdzy nauczyli się jej w londyńskiej klinice od samego jej twórcy - doktora Bonhoeffer'a.

Operowano już kilku pacjentów. W kolejce czekają następni. Instytut Kardiologii prowadzi już rozmowy z NFZ w związku z dofinansowaniem nowego sposobu przeszczepiania zastawek. Lekarze chcieliby przeprowadzać takie zabiegi rutynowo, tym bardziej, że operacja jest mało skomplikowana i szybka, a pacjent pozostaje w szpitalu jedynie dwa dni.

Źródło:

  1. serwis www.gazeta.pl 19/12/2008

ISSN 1689-7730