MiRNA mogą poprawić bezpieczeństwo badań nad groźnymi wiruami07.12.2013

autor: Marcin Sajek
słowa kluczowe:

Niektóre badania potencjalnie groźnych dla człowieka wirusów budzą wątpliwości dotyczące ich bezpieczeństwa. Tak też było w przypadku wirusa grypy H5N1, o czym pisaliśmy w numerach 44 i 45 "IGM- Internetowej Gazety Medycznej". Należałoby postawić pytanie, co zrobić by badania tego typu były bezpieczniejsze. Otóż z pomocą w tej kwestii przyszły naukowcom miRNA (małe niekodujące RNA, o których pisaliśmy m.in. w numerach 11 i 37). Modelem używanym w badaniach były fretki. Wobec tego pytanie brzmiało, co zrobić, żeby wirus mógł przenosić się pomiędzy fretkami, ale nie pomiędzy ludźmi (ewentualnie innymi zwierzętami mogącymi być organizmami modelowymi, np. myszami). Otóż okazało się, ze w drogach oddechowych myszy i człowieka ulega ekspresji miR-192, nieobecny w drogach oddechowych fretek. Włączenie miejsca rozpoznania dla miR-192 do genomu wirusa grypy nie zaburzało jego funkcjonowania u tych ostatnich. Powodowało natomiast brak patogenności dla myszy, co świadczy o skuteczności zastosowanego podejścia. Oczywiście podejście to może być potencjalnie stosowane do innych groźnych wirusów, jak np. Ebola czy SARS. Należy tylko znaleźć odpowiednie miRNA- ulegające ekspresji w będacych celem infekcji w komórkach człowieka, a nie ulegające ekspresji w modelu badawczym oraz system pozwalający wprowadzić miejsce rozpoznania takiego miRNA do genomu wirusa, bez zaburzenia jego funkcjonowania.

Literatura:

  • Langlois RA, Albrecht RA, Kimble B, Sutton T, Shapiro JS, Finch C, Angel M, Chua MA, Gonzalez-Reiche AS, Xu K, Perez D, García-Sastre A, tenOever BR; MicroRNA-based strategy to mitigate the risk of gain-of-function influenza studies; Nature Biotechnology; 2013;31:844-847

ISSN 1689-7730