Na granicy jawy i snu – parasomie o podłożu lękowym07.11.2012

autor: Agata Flejter - Wojciechowicz
słowa kluczowe:

Parasomie klasyfikowane są najczęściej jako zaburzenia zachowania oraz zaburzenia fizjologiczne występujące w połączeniu ze snem, zazwyczaj współistniejące ze sobą. Ich cechą charakterystyczną jest częściowe przebudzenie przed, w trakcie i po zdarzeniu, bez względu na fazę snu oraz porę nocy. Zdecydowana większość parasomii jest wywołana i utrwalona przez stres. Takie zaburzenia (indukowane stresem) mogą mieć miejsce zarówno podczas snu wolnofalowego, REM, jak i w dowolnej fazie snu. Bardzo często stanowią one objawy wskazujące na psychopatologię. Tak jest między innymi w przypadku lęków we śnie, które zazwyczaj zaczynają się doniosłym krzykiem, wzrostem szybkości tętna i oddechów, czemu nierzadko może towarzyszyć erekcja prącia i charakterystyczna „wystraszona” mimika. W przeciwieństwie do koszmarów nocnych trwają one zaledwie od jednej do kilku minut. Tym, co budzi pacjenta z koszmaru są zazwyczaj szybkie reakcje motoryczne, określane często mianem „zrywu”, zaś źródła owych przerażających snów upatruje się w stresie, stanach depresyjnych, bolesnych doświadczeniach życiowych, niepewności, strachu i poczuciu winy. Są one często spotykane u pacjentów ze stresem pourazowym. Do innych przyczyn należy gorączka, nagłe odstawienie środków hamujących sen REM (np. amfetamina, większość leków antydepresyjnych, benzodiazepiny) oraz ostre zatrucie alkoholem. W skutek efektu odbicia powodują one zwiększenie snu REM, który z kolei sprzyja koszmarom [1,5]. Jak już wspomniano przerażające sny o treści związanej z zagrożeniem życia, bezpieczeństwa lub samooceny, mogą pojawiać się również w takich zaburzeniach jak PTSD (ang. posttraumatic stress disorder – zespół stresu pourazowego), przy czym doświadczenie traumy może mieć różnorodne źródła, od śmierci bliskiej osoby po molestowanie seksualne. Co ciekawe, w literaturze medycznej bardzo często wiąże się częstsze występowanie koszmarów sennych z zaburzeniami oddychania podczas snu (które wynikają z jego fragmentacji), astmą, alergią wziewną na roztocza (alergen zlokalizowany jest w tym wypadku w pościeli) oraz innymi chorobami dróg oddechowych [2,5].

Istotne jest, iż zaburzenia snu wynikające z występowania koszmarów – ND (ang. nightmare disorder) diagnozuje się w sposób właściwy, wówczas, gdy nie są one związane wyłącznie z doświadczeniami postraumatycznymi lub innymi zaburzeniami psychicznymi, ale pojawiają się niezależnie i powodują obudzenie. Wybudzony pacjent ma zachowaną prawidłową orientację i doskonale pamięta (często ze szczegółami) treść snu. Koszmary senne mogą pojawiać się z różną częstotliwością, w zależności od kondycji psychicznej osób dotkniętych zaburzeniem i utrzymywać się nawet przez okres wielu lat, a pojawiające się w nich tematy są takie same lub bardzo podobne [2,3,4,].

Jedną z parasomii występujących w fazie snu wolnofalowego jest somnambulizm nazywany powszechnie lunatyzmem. Zarówno lunatyzm, jak i wspomniane już wcześniej lęki we śnie, literatura z zakresu psychologii i psychiatrii opisuje niejednokrotnie jako niedojrzałość układu nerwowego u dzieci, zaś u dorosłych uważa się je za objawy wskazujące na psychopatologię. Somnambulizm dotyczy w większości przypadków dzieci i młodzieży. Nie należy też do tych zaburzeń snu, jakie możemy uznać za typowe, lecz raczej stanowi „zablokowaną” formę czuwania. Na podstawie badań fal mózgowych stwierdzono, że lunatyk w swym transie pozostaje w fazie snu głębokiego. Bywa, iż w fazie somnabulicznej porusza się on dużo zręczniej aniżeli człowiek całkowicie przebudzony. Znane są przypadki gdy lunatycy w transie pokonywali skomplikowane przeszkody, np. chodzili po wąskich murkach, dachach a nawet byli w stanie rozplątać skomplikowane węzły, którymi byli pętani na noc. Niemniej somnambulik czynności te wykonuje bez udziału świadomości, a rano nie pamięta nic co miało miejsce w czasie transu. Badania przeprowadzone w latach 90 – tych wykazały, że osoby dorosłe ciepiące na snowłóctwo mogą mieć specyficzny profil osobowości. Uważa się, że podczas lunatykowania widzenie pozostaje niezmienione, (znowu wiele spacji) do pewnego stopnia jest również utrzymana koordynacja ośrodkowego układu nerwowego [1,5]. Zjawiskiem bardzo podobnym do somnabulizmu jest, tzw. wpływ księżyca. W przeciwieństwie do lunatyzmu mamy tu jednak do czynienia z typowym zaburzeniem snu, które występuje ono zarówno w fazie snu głębokiego, jak i fazach snu płytkiego i okresach snu paradoksalnego (sen o szybkich ruchach gałek ocznych określany jako faza REM – z ang. rapid eye movement) [1].

Innym niezwykle ciekawym zaburzeniem snu należącym do parasomni jest paraliż senny oraz rodzinny paraliż senny. Wokół tego zaburzenia narosło w polskiej kulturze ludowej wiele legend, między innymi ta traktująca o istocie zwanej Dusiołkiem lub Zmorą senną. Owa Zmora wyobrażana była jako istota półdemoniczna w postaci wysokiej przezroczystej kobiety, dostrzegalnej wyłącznie w świetle księżyca. Męczyła ona śpiących ludzi dusząc i wysysając z nich krew. Osoba zaatakowana przez Zmorę nie mogła się poruszyć ani krzyknąć – dziś wierzenia te łączy się z zaburzeniami snu. Najbardziej prawdopodobny w tym wypadku wydaje się być właśnie paraliż senny polegający na czasowej niezdolności do wykonywania ruchów w czasie snu lub po przebudzeniu, w nocy, jak i nad ranem. Podczas paraliżu sennego ruchy głowy i tułowia są niemożliwe, chociaż ruchy gałek ocznych i układu oddechowego są nienaruszone. Jest to doświadczenie bardzo nieprzyjemne, zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym. Paraliż senny trwa zwykle od jednej do kilku minut i ustępuje samoistnie lub pod wpływem bodźców zewnętrznych, np. dotyku innej osoby. Osoby śpiące samotnie, dostrzegły, że także energiczne ruchy oczu pomagają przerwać ten niekomfortowy stan. Paraliż senny może występować w postaci izolowanej u osób zdrowych, a także w postaci określanej jako rodzinny paraliż senny, który jest zazwyczaj objawem narkolepsji [1,6]. W postaci izolowanej występuje on najczęściej po przebudzeniu, zaś w formie rodzinnej i narkolepsji, w początkowej fazie snu. Cechą charakterystyczną, która towarzyszy temu zaburzeniu są ostre stany lękowe, ponieważ w trakcie paraliżu człowiek jest w pełni przytomny, ale nie może się poruszać i czuje się w związku z tym zagrożony. Dodatkowo często obecne hipnagogiczne i hypnopompiczne wyobrażenia (obrazy, „filmiki” oraz różnorodne dźwięki towarzyszące przechodzeniu z jawy do snu – hipnagogia i ze snu do jawy – hypnopompia) zwiększają jeszcze bardziej poczucie głębokiego dyskomfortu psychicznego [6].

Literatura:

  1. Kirch K.M; Zaburzenia snu; Cedrus Publishing House; 1994;
  2. Łada D., Gulcz M.; Podejście poznawczo-behawioralne w leczeniu koszmarów sennych; http://www.psychologia.net.pl; 15.10.2012;
  3. Rachman S; Emotional processing, with special reference to post-traumatic stress disorder. International Review of Psychiatry; 2001; 13: 164-171; 
  4. Reynolds F; Laying mother to rest: working with grief-related nightmares through exposure therapy and imagery. Counselling Psychology Quarterly; 1996; 9 (3), 229-233;
  5. Shapiro C.M; ABC…zaburzeń snu; Wydawnictwo Astrum; 1998;
  6. THE INTERNATIONAL CLASSIFICATION OF SLEEP DISORDERS, REVISED Diagnostic and Coding Manual; American Academy of Sleep Medicine; 2001;

ISSN 1689-7730