Paszport biologiczny- czy pomoże w zwalczaniu dopingu?07.09.2012

autor: Marcin Sajek
słowa kluczowe: test, hormony, diagnostyka, krew, marker, doping, EPO

Stosowanie nielegalnych środków dopingujących to ciemna strona sportu, często wypaczająca wynik rywalizacji. Walka z dopingiem to swego rodzaju wyścig zbrojeń. Jednak organizacjom zajmującym się wykrywaniem stosowania nielegalnych środków przez sportowców ciężko jest nadążyć za rozwijającym się bardzo szybko przemysłem farmaceutycznym i biotechnologicznym, ktore produkują nowe, coraz doskonalsze, trudniejsze do wykrycia substancje i medycyną, która może pomóc w "rozsądnym" przyjmowaniu dopingu, tak żeby nie został wykryty. Jednak rozwój nauki to także nowocześniejsze metody wykrywania (chociażby wspomniane w następnym artykule technologie "omiczne") i wiedza, jak nie zawsze w bezpośreni sposób zidentyfikować obecność niedozwolonych substancji w organizmie.

Jednym z przedsięwzięć mających na celu znacznie lepsze wykrywanie dopingu jest paszport biologiczny sportowca (ang. athlete biological passport).Termin ten pojawił się w 2000 roku, w 2002 Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) rozpoczęła prace nad programem paszportu biologicznego, a w 2009 wydała referencyjy dokument dotyczący całej procedury ("Athlete Biological Passport Operating Guidelines"). Paszport biologiczny w swoich założeniach składa się z trzech części- hematologicznej, steroidowej i endokrynologicznej.

Pierwsza z nich ma wykrywać wszystkie formy dopingu krwi, mierząc na dzień dzisiejszy jej 8 parametrów. W 2008 roku została ona wprowadzona przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI). Kilku kolarzy zostało oskarżonych o stosowanie niedozwolonych środków dzięki hematologicznemu paszportowi biologicznemu. Z podobnymi przypadkami mieliśmy również do czynienia w lekkiej atletyce (zawodnik portugalski, zawodniczki rosyjskie). Część hematologiczna paszportu biologicznego została obecnie wprowadzona przez wile organizacji zajmujacych się zwalczaniem dopingu na całym świecie.

Część steroidowa ma za zadanie wykrywać w sposób bezpośredni lub pośredni doping z użyciem anabolików. Opracowywanie metod i procedur jej stosowania znajduje się w końcowej fazie i niedługo będzie mogła zostać wprowadzona.

Część endokrynologiczna skierowana jest przeciwko dopingowi hormonalnemu. Będzie miała za zadanie m.in. wykrywanie niedozwolonego użycia hormonu wzrostu czy insulinopodobnego czynnika wzrostu I. Jednak żeby została wprowadzona laboratoria antydopingowe muszą osiągnąć poziom metod detekcji spełniający warunki laboratoriów kryminalistycznych.

W części hematologicznej paszportu biologicznego oprócz danych dotyczących poziomu markerów zawarte są także informacje takie jak płeć, wiek, informacje dotyczące genotypu, przebywania na większych wysokościach, sposobu pobrania, transportu, badania i przechowywania próbki. Wszystkie one mogą być kluczowe dla wyniku testów. Analiza danych odbywa się na zasadzie wnioskowania Bayesowskiego. Każdy element informacji przemawiający za stosowaniem dopingu może być właczony do innego elementu i/lub potwierdzony przez dodatkowe dowody, stąd potrzeba gromadzenia w/w dodatkowych danych, które następnie mogą być włączone do procesu decyzyjnego [1].

Miejmy nadzieję, ze wprowadzenie paszportu biologicznego pozwoli wyjść organizacjom antydopingowym na prowadzenie w sportowym wyścigu zbrojeń.

Literatura

1.Sottas PE, Robinson N, Rabin O, Saugy M; The athlete biological passport; Clinical Chemistry; 2011, 57(7):969-76

ISSN 1689-7730